Życie 2-letniego Kubusia, który urodził się jako skrajny wcześniak i ważył 700 gramów, przez długi czas wisiało na włosku. Wielu uczniów, podczas trwania akcji Caritas Diecezji Siedleckiej „Jałmużna Wielkopostna 2018”, odkładało do skarbonek swoje oszczędności, by pomóc chłopcu. Udało się. Dziś Kubuś ma nowoczesny przenośny koncentrator tlenu, dzięki któremu jego oddech nie jest już zagrożony.

Kubuś urodził się jako skrajny wcześniak w 26. tygodniu ciąży. Po urodzeniu, spędził 10 miesięcy na oddziale intensywnej terapii, balansując na granicy życia i śmierci. Jak można było się spodziewać, wcześniactwo pozostawiło po sobie dysplazję oskrzelowo-płucną, problemy z odpornością i konieczność tlenoterapii. Chłopiec stale choruje, ma problemy ze wzrokiem i opóźnienie w rozwój psychoruchowy. Kuba dopiero samodzielnie siedzi i raczkuje, ciężko pracuje, aby postawić swoje pierwsze kroki. Do tego dochodzą kłopoty z przybieraniem na wadze. Kubuś nie je samodzielnie - musi być karmiony sondą do żołądkową.

Co czeka go w kolejnych miesiącach? Z pewnością dalsza diagnostyka, leczenie i intensywna, wszechstronna rehabilitacja. – Wierzymy, że nasz synek z czasem osiągnie samodzielność i dogoni rówieśników – mówią jego rodzice.

Grosz do grosza

W akcji  „Jałmużna Wielkopostna 2018” wzięło udział 45 Szkolnych Kół Caritas z Diecezji Siedleckiej.

Mogły one wybrać cel zbiórki: na rzecz Kubusia lub na inne własne cele (np. pomoc jakiemuś uczniowi). W sumie w akcji uzbierano nieco ponad 15tys. złotych. Na konto siedleckiej Caritas trafiło 10,5tys. złotych. Kwota, która pozostała po zakupie koncentratora tlenu dla Kubusia, trafiła na jego subkonto – do wykorzystania na leczenie i rehabilitację. SKC na cele wybrane przez siebie przeznaczyły 4,5 tys. złotych. Środki na nowy koncentrator tlenu dla chłopca (o wartości 15,3 tys. zł) pochodziły z trzech źródeł: Caritas Diecezji Siedleckiej przekazała 7,3tys.zł, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ofiarowała 5tys. zł, a Fundacja Polsat 3tys. zł.

Sprzęt jak marzenie

Rodzice Kubusia potwierdzają, że nowy sprzęt działa bez zarzutu. Dzień po dniu podaje odpowiednią ilość tlenu, potrzebną dla Jakuba w domu jak i w podróży. Najważniejsze jest, że nie wyłącza się, bo to zagrażałoby życiu dziecka. - Koncentrator jest niezbędnym elementem naszej codzienności. Kuba oczywiście radzi sobie bez tlenu, ale podczas snu czy też w podróży dodatkowy tlen wspomaga jego oddychanie oraz pracę mózgu. Płuca syna nadal nie są w pełni wykształcone i nie zapewniają pełnego zaopatrzenie organizmu w tlen – mówi pani Marta, mama chłopca. Nie wiadomo jeszcze, jak długo ten sprzęt będzie potrzebny. Z uwagi na pojawiające się jesienią i zimą infekcje, rodzice przewidują, że będzie on wtedy działał na pełnej mocy. – Modlimy się za Kubusia, ale w razie chorób, może się okazać, że nawet taki, dobrej klasy koncentrator nie pomoże – martwi się pani Marta.

Potrzeby wciąż istnieją

Jakub jest dzieckiem, które wymaga dalszej profesjonalnej rehabilitacji pod względem ruchowym, musi też nauczyć się samodzielnie jeść, niezbędna jest również dalsza diagnostyka i pomoc specjalistów. Są to priorytety wśród obecnych potrzeb. W październiku rodzinę czeka nowy wydatek – okulary dla chłopca, a oprócz tego wykonana diagnostyka urologiczna będzie powiązana z koniecznością zakupu leków. Na szczęście, na realizację tych potrzeb posłużą środki zebrane na subkoncie.

Logowanie

Grudzień 2019
P W Ś C Pt S N
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

"Caritas To Ja" - Projekt dla wolontariuszy SKC

"Caritas To Ja" - Projekt dla wolontariuszy SKC

W ramach Programu "100 projektów na 100-lecie Odzyskania Niepodległości Polski" Caritas Diecezji Siedleckiej realizuje projekt pod tytułem "Caritas to ja". Celem projektu jest budowanie tożsamości wolontariusza, kreowanie pozytywnego wizerunku wolontariusza Caritas, promocja wolontariatu w szkołach oraz wzmocnienie motywacji do podejmowania działań przez SKC, poprzez integrację i wymianę doświadczeń.

CARITAS to miłość do bliźnich niesiona Twoimi rękoma!

­